2/10/2013

Splish splash

Basen w mojej głowie siedział już od dłuższego czasu, jednak pomysł ziścił się dopiero dzisiaj. Jako, że Nasza panna robi nam pobudki w okolicach 6 rano, spokojnie mieliśmy czas, aby sie przygotować z nadzieją na małą ilość osób na basenie. 

Wzięłam:
- Ręcznik Claudii (na przyszłość wezmę 2. 1 na wyjście z basenu a drugi po prysznicu)
- Pieluchy na basen sztuk 2 (Huggies - akurat tylko takie znalazłam w sklepie)
- Pieluchy po basenie
- Oliwka do ciała HiPP
- Żel do ciała i głowy również HiPP
- Kocyk
- Ciuszki na zmianę (body, rajstopki x2 na wypadek gdyby zmokły)
- Strój kąpielowy

W przebieralni już po basenie przydałaby się jeszcze jedna ręka. Ciężko utrzymać malucha w cieple (przebrać, umyć) kiedy to Claudia jeszcze nie stoi. Dobrze, że były 2 ala plastikowe przewijaki gdzie mogłam ją zostawić na chwilę i sama się ubrać.

Sam basen - szał! Claudia była tak zadowolona, że najchętniej pewnie by nie wychodziła z basenu. Jako, że było to Nasze pierwsze takie wyjście, byliśmy w wodzie około 20 minut a basenik był przystosowany właśnie do nauki pływania i dla dzieci - czyli temperatura była wyższa niż w basenie dla dorosłych.
Ratownik, piłeczki, różne piankowe gadżety do pływania. Jeden minus - nie był to najczystszy basen na jakim byłam...



2/09/2013

Kryzys 8 miesiąca

Kolejny skok rozwojowy. Poprzednie, jakoś przechodziły spokojnie, wręcz niezauważalnie. Najwidoczniej ten skok nie bez powodu jest nazywany kryzysem. Jest to czas, kiedy Nasze dziecko uświadamia sobie o jego odrębności, zachodzą ogromne zmiany emocjonalne (nauka wyrażania uczuć) jak i fizyczne (zaczyna samo siadać, lub też nawet wstawać). 
Kryzys chyba najbardziej rozpoznawalny jest poprzez 'przyklejenie' się dziecka do mamy. Rączki mamy zdają się być jedynym miejscem gdzie Nasza pociecha znajduje spokój i ukojenie. 

Jak jest w moim przypadku? Chyba gorzej...
Zaczyna się już od godzin porannych (dla mnie to jeszcze noc), a mianowicie 5-6 rano. Dziecko oznajmia, że wstało. Biorę na ręce, a tu - ogromny płacz i lament. I o co chodzi? Dziecko się zanosi, wygina jakbym parzyła. Z bezsilności nie wiem co robić. OK. Jakoś udaje mi się ją uspokoić. Ubieramy się i idziemy do pokoju, aby się pobawić. Jeszcze Claudia nie usiadła na swojej macie, ale wie, że ją tam położę - kolejny krzyk i płacz. Próbuję ją zainteresować jakąś zabawką - udaje się na chwilę, po czym znowu jest jakiś krzyk. I tak cały dzień :/. 
Podobnie jest z moim wychodzeniem z jej pola widzenia. Oczywiście płacz :/.

Wg. wuja google może to potrwać nawet parę ładnych tygodni - ehhhhh.
Staram się z uśmiechem i ze spokojem przechodzić każdy kolejny dzień z córeczką. Nigdy nie widziałam jej w takim humorzastym stanie. Budzę się rano i mówię do siebie - o nie, znowu. Dobrze, że jest mąż - moja ostoja spokoju i opanowania. 




Jak Wy sobie rodzicie kryzysem 8 miesięczniaka? Jak długo ten stan trwał? Dajcie znać jak macie jakieś recepty survivalowe ;).

2/08/2013

Wspinaczki ekstremalne

O tak. Początek 9 miesiąca obfituje we wszelkie pełzanie ala partyzant w okopach, wspinaczki meblowe, krzesłowe, nogawkowe. To nic, że 4 litery wydają się jeszcze tAAAAkie ciężkie. Grunt, że próbujemy!


To nic, że z tyłu jest mnóstwo zabawek czekających aby ja ścisnąć, rzucić, nakrzyczeć na nie. Ciekawsze są wszelkie wspinaczki, kabelki które są na podłodze, a jak już się zmęczy mała panna wspinaczką to jest czas na chillout spoglądając na łono przyrody + auta sąsiadów :).


Na autach szron - ubieramy się cieplutko i idziemy na poranny spacerek.
xxx

2/07/2013

Czwartek, normalny czwartek

Dzień jak co dzień. Na zewnątrz arktyczny wiatr i +4 stopnie w porywach do +4,5. Wycieczka do koleżanki. Koleżanka ma dwójkę dzieci. Córeczka 4 letnia i synek 2 letni. Nagle po 10 minutach pobytu z nimi, moja zachciewajka na dziecię numer dwa ostygła, zapadła się pod ziemię, podkuliła ogon i spieprzyła gdzie pieprz rośnie. Nagle teoria z praktyką się spotkały i dały znać matce swej córki, że co 2 to nie 1. 
Jak jedno dziecko uratowane przed spadnięciem z krzesła to drugie woła, że majtki trzeba nałożyć. 

Oczami wyobraźni spróbowałam postawić się w podobnej sytuacji. Ja - niecierpliwa choleryczka + jeszcze jedno bobasiątko. 
I co? Nie mogłam sobie tego wyobrazić. Jak one to robią, matki polki. Chapeau bas w Waszą stronę.

2/04/2013

Naturalne olejki dla Ciebie i Twojego dziecka

Ostatnimi czasy zauważyłam, że produkty naturalne cieszą się ogromną popularnością. W internecie możemy znaeźć mnóstwo stron internetowych zajmujących się sprzedażą produktów oraz półproduktów naturalnych.
Dziś, chciałabym przyjrzeć się bliżej właśnie takim produktom i jak możemy je zastosować w naszym i naszego dziecka życiu codziennym. 

Na tapetę idzie 10 olejków które możemy zastosować przy przeróżnych dolegliwościach. Poniżej omówię ich podstawowe funkcje oraz działanie.
Zaznaczam iż nie jestem specjalistką w tej dziedzinie. Są to tylko i wyłącznie informacje ogólne, a przed zastosowaniem jakiegokolwiek olejku radzę się poradzić specjalisty (szczególnie, jeśli chcecie je podać swojemu dziecku !!!).
Zaczynamy:


1. Olejek herbaciany - antybakteryjny, przeciwgrzybiczny

Zastosowanie:
rany cięte
obtarcia
poparzenia
ugryzienia owadów (kilka kropel na wacik i przemyj skórę)

2. Olejek lawendowy - antybakteryjny, przeciwwirusowy

Zastosowanie:
właściwości uspokajające
koi poparzenia słoneczne
wzmacnia odporność (wlej kilka kropel do kominka podgrzewanego świeczką)

Lawenda wykorzystywana jest ze względu na działanie gojące przy oparzeniach, bólach różnego pochodzenia, ugryzieniach owadów, infekcjach, otarciach i egzemach.

3. Olejek rumiankowy - przeciwzapalny, uspokajający

Zastosowanie:
infekcje ucha - podgrzej zapalniczką na łyżeczce 2-3 krople olejku rumiankowego i zakropl do ucha. Powtarzaj czynność 2x dziennie.
kolki - ciepłe kąpiele z dodatkiem odrobiny olejku rumiankowego lub lawendowego mogą działać kojąco, wyciszyć dziecko i wyeliminować (jeśli stosowane profilaktycznie) lub skrócić ataki kolki.

4. Olejek z mięty pieprzowej - przeciwgorączkowy, stymulant - należy bardzo dobrze go rozcieńczyć!!!
   
Zastosowanie:
kolki
gorączka - kilka kropel rozsmarować na karku lub/i na podeszwach stóp
zatkane zatoki - należy umieścić kroplę na dłoniach, zasłonić nimi usta i nos (w geście teatralnego przestraszenia) i przez minutę lub więcej wdychać zapach olejku - zamknij oczy!


5. Olejek eukaliptusowy - antywirusowy, antybakteryjny, przeciwgorączkowy

Zastosowanie:
zatkane zatoki oraz gorączki - inhalacje (skropl poduszkę lub chusteczkę i wdychaj)

6. Olejek różany - przeciwzapalny, relaksujący

Zastosowanie:
zwalczanie sezonowych alergii - inhalacje

7. Olejki cytrusowe (pomarańcza, cytryna, grejpfrut...) - orzeźwiające, uspokajające

Zastosowanie:
orzeźwiające - użyj dużego stężenia olejku (np. inhalacje, palenie w kominku)
uspokajające - uzyj małego stężenia (uspokaja, pomaga przy bólach głowy i bezsenności)

8. Olejek z kadzidłowca - antybakteryjny

Zastosowanie:
łagodne rany
ogranicza starzenie się skóry (dodawany do kremów)

9. Olejek z drzewa sandałowego - antybakteryjny, przeciwzapalny, uspojajający

Zastosowanie:
problemy z gardłem - Płukać roztworem z 2-3 kroplami olejku na ½ szklanki wody
problemy ze spaniem - skropl poduszkę

10. Olejek z dziurawca - antybakteryjny, uspokajający

Zastosowanie:
bóle ucha - rozgrzej na łyżeczce 2-3 krople olejku i zakropl do ucha


Używaliście któregoś z tych olejków? Pomógł Wam?

2/02/2013

Pokój dziewczynki

W chwili obecnej, nie mam czym się chwalić. W mieszkaniu które wynajmujemy mamy jedną sypialnię o wymiarach średnio 4x4 w której mieści się łóżko nasze i Claudii. Trochę ciasno, ale da się żyć.
Ale! Taki stan rzeczy nie potrwa długo :)
Od miesięcy przeglądałam przeważnie http://www.houzz.com oraz skarbnicę pomysłów http://www.pinterest.com w poszukiwaniu inspiracji na wystrój naszego domu. Zdecydowałam, że pokój Claudii będzie tym pokojem w którym będzie panował bardzo radosny klimat. Ciepłe, żywe kolory w przeciwie ństwie do reszty domu. Tzn. reszta domu też będzie ciepła lecz nie tak żywa :).

Coś, na co się zdyecydowałam jednogłośnie to poniższy klimat. 

Zakochałam się w tym turkusie, rożach i łososiowych kolorach. Już upolowałam farbę na kolor ścian. 
Kolorystyka będzie utrzymana w poniższych kolorach.


Będzie to jedyny tak kolorowy pokój w całym naszym domu. Nie mogę się doczekać dekorowania!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...